


Kolejny film scenarzysty i reżysera Judd'a Apatow'a ("40-letni prawiczek", "Wpadka"),który już pokazał, że nie ma dla niego żadnych tematów tabu - utrata dziewictwa, wpadka z jednej szalonej nocy. W nowym filmie oglądamy świetnego Adama Sandlera w roli George Simmons'a wybitnego komika, który zachorował na rzadką odmianę białaczki. Postanawiając uporządkować swoje życie zatrudnia początkującego adepta sztuki rozśmieszania Ira (rewelacyjny Seth Rogen)i załatwia wszystkie niedokończone sprawy. Film ogląda się z przyjemnością, bo pomimo ciężkiej choroby, główny bohater nie użala się nad sobą, nie ma Hollywoodzkiej sztampy, monologów, że życie jest krótki. Tylko George się śmieje i zmienia pod wpływem okoliczności. Ale czy na lepsze?
To trzeba ocenić samemu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz