

Była już gadająca świnka i śpiewające wiewiórki, a teraz przyszedł czas na świnki morskie wyposażone w sprzęt szpiegowski, którego nie powstydził by się agent 007. Tą komedię familijną o szybkim tempie wyprodukował Jerry Bruckheimer, specjalista od efektownych, wybuchowy akcji, choć czasem podanych zbyt łopatologicznie.
Mam więc trzy świnki, kreta i czyli "Załogę G" i międzynarodowy spisek w którym głównym podejrzanym jest właściciel imperium sprzętu AGD. Będą pościgi, zwroty akcji, a w tle mieszanka najnowszych hitów muzycznych. Może ten film nie wznosi się na wyżyny intelektualne, ale ogląda się go całkiem przyjemnie i bezboleśnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz