

Oglądałam tą animację kilka dni temu i jeszcze ogarnia mnie śmiech. Chociaż uwielbiam superbohaterów i ich przygody, to w tym przypadku strasznie się rozczarowałam. Bajka jest przeciętna, za mało akcji, za dużo gadania. A przyjaźń dwóch superbohaterów, główny wątek filmu, została pokazana jak małżeństwo, tylko kochających inaczej. I to skutecznie odwraca widza od fabuły, zresztą mało wciągającej.
Batman i Superman zostają uznani za wrogów publicznych, ponieważ sprzeciwili się prezydentowi – nawrócony Lex Luthor. I próbują udowodnić, że on nadal jest tym złym. Na swojej drodze napotykają armię innych bohaterów pracujących dla Luthora, a to wszystko rozgrywa się w cieniu lecącego ku ziemi meteorytu z Kryptonu. I tak człowiek ze stali i mroczny rycerz muszą stawić czoła katastrofie zdani sami na siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz