W tytułowej roli Megan Fox. Jej Jennifer nie jest ani straszna, ani zbyt przekonywująca jak na nastolatkę opętaną przez diabelne moce. Jest groteskowa, a chwilami tak śmieszna, że aż strach...Brr, jeszcze mnie dreszcze przechodzą. Obejrzałam film tylko dla talentu młodziutkiej Amandy Seyfried w roli Needy najlepszej przyjaciółki Jennifer. I to jest jedyny jasny punkt tej produkcji, bo film ogólnie nie zachwyca, a jak na horror to trup nie ściele się gęsto ani krwawo i nie pomaga fakt wydętych usteczek Fox. Film się świetnie słucha, bo w tle pobrzmiewają ciekawe kawałki rockowe i z przyjemnością wyczekiwałam momentu kiedy Needy, niepozorna dziewczyna przejmie inicjatywę i da popalić tej lepszej, ładniejszej i itd.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz