


Praktycznie cała fabuła tego 118 filmu jest w opisie, a co oddać od siebie? Dobre pytanie…Film jest beznadziejny, nudny, a cała fabuła opiera się na efektach specjalnych, które łamią, co chwilę prawa fizyki i zdrowego rozsądku. Drogie efekciarstwo podparte drewnianymi dialogami i przeciętnym aktorstwem. Spodziewałam się wciągającej akcji oraz poczucia humoru na jakimkolwiek poziomie, a oglądnęłam gniota. Jedynym jasnym punkcikiem jest rola Dennisa Quaida w roli Generała Hawka, ale to za mało, aby ten film uznać za udany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz