czwartek, 19 listopada 2009

Złoty środek

OPIS: Mirka (Anna Przybylska) to młoda dziewczyna z warszawskiej Pragi. Wychowana i zakochana w typowo praskim klimacie, wybrała jednak zasadniczo inną drogę życiową niż jej przyjaciele z dzieciństwa – ukończyła bowiem prestiżowy wydział prawa. Choć wydawać by się mogło, że jej zawód to wręcz ujma na honorze rodziny z cwaniackimi korzeniami, okazuje się być dla mieszkańców starej kamienicy ostatnią deską ratunku. Aby pomóc najbliższym, Mirka, używając osobistego wdzięku, wrodzonego sprytu i trików rodem z Hollywood, będzie musiała zdobyć się na najbardziej zwariowany numer w całej swojej dotychczasowej karierze...







Przyznam się, że bardzo rzadko oglądam polski filmy współczesne (wolę starsze produkcje), ale „Złoty środek” zrobił na mnie dobre wrażenie. Film jest zabawny i dobrze się go ogląda. Wątek miłosny nie przesłonił głównej intrygi, czyli szpiegowskiej misji dziewczyny z Pragi - Mirki(świetna Anna Przybylska) w roli Mirka. Która ma odkryć machlojki firmy prawniczej, która chce wyburzyć jej ukochaną kamienicę na Pradze. Nie jest to pierwszy polski film, którego główną osią napędową są przebieranki głównego bohatera/bohaterki. Pomimo iż, Lubaszence daleko jeszcze do mistrza Barei, film jest udany i polecam go na jesienne popołudnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz