wtorek, 17 listopada 2009

SUROGACI (Surrogates)

OPIS: Świat przyszłości. Ludzie żyją w całkowitej izolacji, a jedyny kontakt między nimi następuje za pomocą robotów, które są lepszymi wersjami ich samych. Agent FBI (Bruce Willis), a właściwie jego elektroniczny zastępca, pracuje w wydziale zabójstw. Pewnego dnia zostaje zmuszony jednak do dość ryzykownego wyjścia z domu. Nie ma jednak innej możliwości, bo tylko on sam jest w stanie zapobiec niebezpiecznemu spiskowi i serii tajemniczych morderstw.






Jeżeli podobał się wam film "Ja, robot" to i ta produkcja przypadnie wam do gustu. Niemłody już Willis gra tu agenta FBI, który chcąc rozwikłać serię morderstw musi wyjść z domu. Problem polega na tym, że ludzie siedzą w domach podłączeni do aparatury, a po świecie poruszają się ich elektroniczne wersje czyli tytułowi surogaci. Film porusza kwestię człowieczeństwa w świeci coraz bardziej zdominowanym przez elektronikę. Temat bardzo na czasie, ale upchanie wątku kryminalnego, dramatu miłosnego oraz spisku korporacyjnego w jednym filmie to za dużo. Akcja chwilami bardzo zwalnia i do końca trudno się połapać kto jest tak naprawdę zły. Polecam ze względu na Willisa i jego ciekawą metamorfozę ze zramolałego dziadka w pidżamie na policjanta z krwi i kości. Oraz samych surogatów którzy wyglądają jak żywcem wyjęci z reklam lalek Barbie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz